Bójka z udziałem Pudziana !

Pudzianowski oberwał parę razy w nos i stchórzył…

W jednej z warszawskich restauracji doszło do bójki w której uczestniczył Mariusz Pudzianowski i bokser Marcin Najman.
Do zdarzenia doszło podczas podpsywania umowy na planowaną między nimi w grudniu walkę. Jak relacjonowali świadkowie Pudzianowski cały czas prowokował słownie Najmana,który w końcu zirytowany takim zachowaniem rzucił się na Pudzianowskiego zadając mu ciosy w twarz.
„Tak bardzo działał mi na nerwy, i to już od dawna, że nie wytrzymałem. Wyprowadziłem cios, doszło do szarpaniny” – opowiadał Najman do „Super Expressu”.
Pudzianowski wyraźnie stchórzył przed konfrontacją z Najmanem.W swojej obronie twierdził,że Najman jest wybuchowy i agresywny,ale nie zdołał on ta napaścią wyprowadzić go z równowagi.
Mistrz Świata Strong Man dostając po nosie miał zachować kamienny spokój niczym Indianie z pelemienia Hopi,ktorych filozofią życia było unikanie walki i stawianie conajwyżej biernego oporu w przypadku zagrożenia..
Mariusz Pudzianowski broniąc się nieudolnie i niemalże nie odpowiadając na uderzenia Najmana sugerował,że to była jego celowa taktyka mająca pokazać jaki jest opanowany.
„Aż taki niekulturalny to nie jestem, żeby w miejscach publicznych się szarpać i tak dalej” -tłumaczył sie Pudzianowski do super Expressu.Widocznie zapomniał jak dokonał rozboju bijąc człowieka w miejscu publicznym i zabierając mu złoty łańcuch z szyi za co zostal tymczasowo aresztowany i przebywał w Areszcie Śledczym w Łodzi,Zakładzie Karnym w Piotrkowie Trybunalskim,a potem w Zakładzie Karnym w Łowiczu.
Pudzianowski i Najman mają walczyć ze sobą 12 grudnia na Torwarze.Pudzianowski ma dostać za walkę 200 tysięcy złotych.
Chodzące po internecie pogłoski,iż cała ta awantura była celowym marketingowym zagraniem mającym na celu reklamę walki jest inadekwatna,gdyż Marcin Najman faktycznie żywi w stosunku do Pudzianowskiego ogromną nienawiść,którą wywołały obraźliwe komentarze jakie od dłuższego czasu pojawiały się w internecie w wywiadach udzielanych przez Pudzianowskiego.Wszystko to doprowadziło w końcu do wybuchu niekontrolowanych emocji i Marcin Najman postanowił wziąć sprawy w swoje ręce o czym świadczy przedmiotowe zajście zakończone bójką.

Comments are closed.